W okresie międzywojennym szczególnie blisko była nam do… Bałtyku. Tczew zasłynął  jako kolebka polskiego szkolnictwa morskiego.

16 czerwca w Tczewie świętowaliśmy 100-lecie powstania Szkoły Morskiej.

– Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, Polska miała zaledwie skrawek wybrzeża, bez jakiegokolwiek większego portu lub miasta przymorskiego. Zanim więc powstał nowoczesny port w Gdyni, to właśnie  niewielki port rzeczny w Tczewie został rozbudowany i awansował do roli portu morskiego czy raczej rzeczno-morskiego. Jego uroczyste otwarcie nastąpiło w 1926 roku, a uczestniczył w nim Eugeniusz Kwiatkowski, główny architekt polityki morskiej odrodzonej Polski –  przypomniał Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa.

Od 1920 roku w Tczewie działała Szkoła Morska. Do dzisiaj istnieje budynek, w którym kształcili się przyszli oficerowie polskiej marynarki handlowej. Przez prawie 10 lat tczewską szkołę ukończyło około140 absolwentów, którzy cieszyli się u wszystkich armatorów ogromnym autorytetem i uznaniem. Szkoła wywarła duży wpływ nie tylko na wychowanków, ale też na społeczność lokalną. Podniosła rangę Tczewa w ówczesnej Polsce. W 1930 roku Szkołę Morską przeniesiono do nowego gmachu w Gdy­ni. Teraz jej tradycje kontynuuje Uniwersytet Morski w Gdyni.

16 czerwca, czyli w przededniu setnej rocznicy podpisania rozkazu gen. Józefa Leśniewskiego o powołaniu Szkoły Morskiej w Tczewie, Fabryka Sztuk otworzyła wystawę plenerową „Z Tczewa na morza i oceany”.

– Szkoła Morska – kolebka oficerów i kapitanów polskiej marynarki handlowej przez 10 lat funkcjonowała w naszym mieście, po czym została przeniesiona do Gdyni – mówi Alicja Gajewska, dyrektor Fabryki Sztuk. – Jej pierwszym dyrektorem i faktycznym organizatorem był kmdr inż. Antoni Garnuszewski, który patronuje jednemu z osiedli w Tczewie. Zadaniem placówki było kształcenie oficerów marynarki handlowej na dwóch wydziałach: mechanicznym i nawigacyjnym. Program obejmował naukę przedmiotów praktycznych i ogólnych. Uczniowie odbywali podróże ćwiczebne na statku „Lwów”, obierając kurs m.in. ku Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii.

Wystawa to kalendarium dziejów Szkoły Morskiej od momentu powstania aż do współczesności. Dużo miejsca poświęcono kultywowaniu tradycji szkolnictwa morskiego w naszym mieście, w tym zjazdom absolwentów. Wystawa zawiera zdjęcia ze zbiorów Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, I Liceum Ogólnokształcącego w Tczewie, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie oraz od osób prywatnych. Jej autorem jest Józef Ziółkowski, a opracowaniem graficznym zajęła się Natalia Kuśmierczuk.

Ekspozycję można zwiedzać do końca września na placu przed dworcem PKP.

Tego samego dnia odbyły oficjalne uroczystości rocznicowe  w I Liceum Ogólnokształcącym w Tczewie. W gmachu pierwszej Szkoły Morskiej odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą absolwentom z lat 1922-1930. Posadzono symboliczny dąb, a na pobliskim cmentarzu – na grobie Floriana Hłaski, marynarza, oficera, pierwszego lekarza Szkoły Morskiej złożono kwiaty.

Na tczewskie uroczystości przybyło wielu gości, m.in. prof. Janusz Zarębski, rektor oraz prof. Adam Weintrit, rektor elekt Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Adam Kwiatkowski, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Jan Dziedziczak, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

M.M.

REKLAMA MIEJSKA