W trzech miejscach Tczewa – przed Urzędem Miejskim, na Czyżykowie oraz na Suchostrzygach ( w rejonie skweru przy fontannie) stanęły serca – skarbonki. Można do nich wrzucać plastikowe nakrętki, które trafią na cel charytatywny.

Od prawie 20 lat dzieci z tczewskich przedszkoli i uczniowie szkół biorą udział w organizowanych przez miasto konkursach propagujących selektywną zbiórkę odpadów, w tym nakrętek (konkurs „Zakręcone-odkręcone”). W 2019 r. zebrali ponad 5 mln nakrętek- było to łącznie ponad 14 ton. Zbierają dzieci, ale i całe rodziny. W zamian za nakrętki trafiające do ZUOS, szkoły otrzymują wynagrodzenie – pieniądze trafiają na konto Rady Rodziców, która może przeznaczyć je np. na cele proekologiczne. Ponadto, w formie nagród konkursowych, szkoły i przedszkola otrzymują  środki na zakup  dodatkowych pomocy dydaktycznych, wyposażenia czy elementów otoczenia. Nagrody otrzymują również indywidualnie uczniowie, którzy zebrali najwięcej nakrętek.

– Zbieranie nakrętek do ogólnodostępnych pojemników uzupełni te szkolne zbiórki. Mieszkańcy, którzy nie mają dzieci w wieku szkolnym czy przedszkolnym sygnalizowali, że chętnie przeznaczyliby nakrętki ze swojego gospodarstwa domowego na jakiś szczytny cel. Kiedy więc pojemniki się napełnią, nakrętki zostaną przekazane na cel charytatywny – mówi Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa.

Jakie nakrętki wrzucać do „skarbonki”?

Pojemniki przeznaczone są na wszelkie plastikowe nakrętki, bez względu na kształt czy kolor. Mogą to więc być nakrętki np. po napojach, kawie, mleku czy jogurtach. W koszu-sercu zostawić możemy również zakrętki po chemii gospodarczej, po płynach do zmywania, szamponach i płynach do płukania. Ważne, by nie dorzucać do nakrętek innych przedmiotów, a jeśli mają one np. tekturowe uszczelki – trzeba je usunąć przed wyrzuceniem

M.M.

REKLAMA MIEJSKA