Ustawa metropolitalna dla Pomorza pozwoli na pozyskiwanie ponad 200 mln zł rocznie. Te pieniądze zostaną przeznaczone na rozwijanie transportu zbiorowego, budowę nowych węzłów przesiadkowych i dróg, niezbędnej infrastruktury oraz na spójne działania planistyczne. Projekt ustawy metropolitalnej dla Pomorza jest w Sejmie, a o jego dalszych losach zadecydują teraz posłowie. W oczekiwaniu na ustawę Dziennik Bałtycki zaprosił do dyskusji parlamentarzystów, samorządowców, przedstawicieli organizacji transportowych oraz Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. W czwartek 15 października odbyła się debata pt. “Transport publiczny a metropolia”.

O perspektywach rozwoju transportu publicznego oraz korzyściach płynących z utworzenia pomorskiej metropolii dyskutowali Ryszard Świlski, senator RP, Katarzyna Gruszecka- Spychała, wiceprezydent Gdyni do spraw gospodarki, Michał Glaser, prezes Zarządu OMGGS, Kamil Bujak, przewodniczący Zarządu Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej oraz Paweł Rydzyński, InnoBaltica.

Integracja transportu, wspólny bilet i najważniejsze inwestycje 

Rozmówcy na debacie zgodnie stwierdzili, że najważniejszymi działaniami transportowymi po uchwaleniu ustawy będą: wspólny zarząd transportu metropolitalnego na Pomorzu, wprowadzenie Platformy Zintegrowanych Usług Mobilności (tzw. bilet Fala), a także przeprowadzenie kluczowych inwestycji.  Wśród nich wymieniane są: usamorządowienie SKM (SKM do północnych dzielnic Gdyni, przedłużenie linii z Gdańska Śródmieście do Tczewa), bajpas kartuski, elektryfikacja linii kolejowej 201, utrzymanie pasażerów PKM z Kościerzyny i Kartuz, połączenia kolejowe do Chojnic z układem metropolitalnym, budowa linii kolejowej na południe Gdańska do Łostowic, elektryfikacja linii kolejowej na Hel, a także zakup taboru – pociągów hybrydowych i elektrycznych.

Brak funduszy na integrację transportu to obecnie główny problem – mówił Michał Glaser, prezes Zarządu OMGGS. 

– Mamy podcinane skrzydła nawet jeśli chcielibyśmy oddolnie zacząć integrację. Wynika to z archaicznych przepisów o transporcie zbiorowym, które karze gminy i miasta za to, że chcą ze sobą współpracować. To kara za wprowadzanie wspólnej taryfy. Nasze obecne prawodawstwo sprawia, że wprowadzenie wspólnego biletu jest niezwykle kosztowne, dlatego ustawa jest rozwiązaniem, które bardzo nam pomoże.

Dzięki ustawie metropolitalnej na Pomorze każdego roku będzie trafiać ponad 200 mln zł (5% z podatku PIT), które w dużej większości będą wykorzystywane na rozwój transportu. 

Pomorska metropolia w rękach posłów

Temat pomorskiej metropolii jest obecny w debacie publicznej od kilku lat. 

W czerwcu 2016 roku samorządowcy z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot podjęli jednogłośną decyzję o chęci utworzenia związku metropolitalnego w rejonie Trójmiasta. Pomysł poparł wojewoda pomorski, Dariusz Drelich, Unia Metropolii Polskich, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich i Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Gdańsku. Pomimo tego rozmowy prowadzone z rządem nie przyniosły efektu. W 2017 roku powstał pierwszy projekt ustawy, apel do premier Szydło. W styczniu 2020 roku OMGGS przekazało przygotowany akt prawny na ręce marszałka senatu, Tomasza Grodzkiego, który zadeklarował prace w izbie wyższej – Michał Glaser, prezes Zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.

30 lipca połączone senackie komisje – Ustawodawcza oraz Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej pozytywnie zaopiniowały projekt.  We wrześniu projekt ustawy został niemal jednogłośnie przegłosowany przez Senat i trafił pod obrady Sejmu. 

Na ten moment czekaliśmy bardzo długo. Byłem pozytywnie zdziwiony, że tylko dwóch posłów było przeciw (86 za, 2 przeciw, 1 głos wstrzymujący). To oznacza, że ustawa jest merytoryczna, dobrze procedowana i udało nam się do niej przekonać senatorów. Teraz czekamy na ruch posłów, a właściwie marszałek Sejmu, żeby ta ustawa trafiła pod obrady. Pracujemy nad tym, żeby posłowie poparli tę ustawę. To będzie przede wszystkim test dla pomorskich posłów – czy opowiedzą się za rozwiązaniem tak korzystnym dla regionu. Nie wyobrażam sobie, że mogliby działać na szkodę mieszkańców Pomorza. Samorządy borykają się i będą nadal borykać z ogromnymi problemami finansowymi. Ustawa da nam 5% z podatku PIT. Te pieniądze zostaną na Pomorzu – mówił senator Ryszard Świlski. 

Obecna forma stowarzyszenia gmin i powiatów w ramach Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot daje szansę skutecznej współpracy, ale włodarze są zgodni co do jednego – pora na przeniesienie współpracy na nowy poziom i pozyskanie dodatkowych środków.

– Oprócz woli współpracy potrzebujemy jeszcze mieć ramy legislacyjne, które ją ułatwiają oraz fundusze, które pozwalają na realizację dobrych pomysłów. Wszystkie samorządy chcą się integrować, ale na chwilę obecną, w tych ramach legislacyjnych,  nas na to nie stać, gdyż wiąże się to z koniecznością bardzo wysokich dopłat, na które nie jesteśmy w stanie sobie pozwolić. Tym, czego udało się dokonać przez ostatnie lata w ramach Obszaru Metropolitalnego dobitnie udowodniliśmy, że jesteśmy gotowi na kolejny etap współpracy i utworzenie związku metropolitalnego – mówi Katarzyna Gruszecka Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. 

Deklaracja Dziennika Bałtyckiego

Na koniec debaty Mariusz Szmidka, redaktor naczelny Dziennika Bałtyckiego, zadeklarował, że gazeta będzie kontynuować rozpoczętą kilka lat temu akcję społeczną “Chcemy metropolii na Pomorzu”. Dodatkowo zapowiedział “przepytanie” wszystkich pomorskich posłów nt. poglądów na ustawę i tego jaki głos w tej sprawie zamierzają oddać podczas głosowania nad ustawą metropolitalną w Sejmie. 

(OMGGS)

REKLAMA MIEJSKA